niedziela, 20 października 2019.
Strona główna > Wiadomości > Z Koszalina na Litwę. Dary dla polskiego gimnazjum

Z Koszalina na Litwę. Dary dla polskiego gimnazjum

Z Koszalina na Litwę. Dary dla polskiego gimnazjum
Data publikacji: 2019-09-23 12:05
Ostatnia aktualizacja: 2019-09-23 23:24
Wywietleń: 341 416863

To już dwudziesty wyjazd na Kresy, który organizuje Stowarzyszenie Pomocy Polakom na Wschodzie z siedzibą w Koszalinie. W poniedziałkowy (23 września) poranek wyruszył transport z blisko 200 kartonami wypełnionymi darami od sponsorów od Szczecina, przez Koszalin i Sianów, do Lęborka.

Beneficjentem będzie Gimnazjum imienia Adama Mickiewicz w Dziewieniszkach i jej stu uczniów. Szkoła ma bogatą tradycję, bo istnieje 90 lat. Rywalizuje z gimnazjum litewskim. Obecnie w miejscowości żyje około 900 mieszkańców, głównie polskiego pochodzenia. Dary trafią do potrzebujących, niezależnie od narodowości.

- Wieziemy głównie odzież, od ubiorów niemowlęcych do strojów dorosłych, a wszystkie rzeczy są nowe z metkami – powiedział Zygmunt Czapla, prezes organizacji i dyrektor Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego. - To też środki czystości, polskie książki, artykuły szkolne, zabawki czy trwałe produkty żywnościowe od firm i osób prywatnych.

Koszalińskie stowarzyszenie o zasięgu ogólnopolskim powstało ćwierć wieku temu. Siedzibę ma w popularnej „Czaplówce”. Realizuje dwa główne cele. Pierwszy to repatriacja rodaków ze Wschodu, co postępuje. W Koszalinie na stałe osiedlają się, pracują i uczą rodziny, głównie z Kazachstanu o zdecydowanie polskich korzeniach. Drugi związany jest z niesieniem pomocy za granicą.

– Od 20 lat jeździmy na Kresy, głównie na Ukrainę, Litwę i Białoruś – twierdzi Zygmunt Czapla. – Do tego trzeciego kraju najmniej, o czym z goryczą mówię, bo mamy problemy z przekroczeniem granicy. Nie winię tylko strony białoruskiej, bo przecież nasze władze państwowe powinny nas wspierać w niesieniu pomocy rodakom. Wystarczyłby urzędowy glejt, że wyjazd na Białoruś to nie zwykłe odwiedziny, lecz przewożone są dary, które trafią do społeczności, którym żyje się gorzej.

Słowa nieprzypadkowe, bo w siedzibie „Czaplówki” jeszcze w sobotę przyjmowane były dary od sponsorów.

– Nie zabierzemy się ze wszystkim, co w tym roku zgromadziliśmy – ocenia możliwości przewozowe główny organizator akcji pomocy. – Za pośrednictwem mediów apeluję do firm, aby zapewniły transport na dowóz kolejnej partii darów, na przykład na Mikołajki dla potrzebujących na Kresach.

Oby był odzew ze strony biznesu i samorządów. Szczególne podziękowania kieruje prezes dla Roberta Grabowskiego, szefa Biura Promocji i Komunikacji Społecznej ratusza. Dzięki jego staraniom na Litwę wyruszy dodatkowy bus z 5-osobową delegacją stowarzyszenia. ©℗

Tekst i fot. (m)

Na zdjęciu: Wypełniał się pełnymi kartonami pojazd firmy NordGlass przy „Czaplówce”. Konferansjer muzyczny Andrzej Zborowski (z prawej) podarował książki i odzież, a przez minione wakacje na koncertach filharmoników w różnych miejscowościach apelował o udział sponsorów w jesiennym wyjeździe członków stowarzyszenia na Kresy.

Komentarze

No i nie wracac "na pusto"...
Tylko poprzywozic Chetnych... spowrotem do dzisiejszej juz R.P. !!
2019-09-23 23:18:30

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
13
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Krokusowa Rewolucja na Wałach Chrobrego

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Gdzie w Szczecinie powinien stanąć pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie