czwartek, 20 czerwca 2019.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Bardzo duży problem

Bardzo duży problem

Wywietleń: 579

Do poradni językowej przychodzą czasem e-maile z pytaniami naprawdę dużego kalibru. Takie pytanie skierował do nas pan Tomasz: „Jak zapisać słownie przymiotniki złożone z członem liczebnikowym wyrażającym liczbę w tysiącach bądź milionach: 5000-letni, 3000-stronicowy, 99000-tonowy? Czy to możliwe, by przymiotniki dwatysiącewatowy i dwutysiącletni oraz tysiącogłowy i tysiącletni były równocześnie poprawne?”.

Rzeczywiście, słowniki notują wszystkie podane przez pana Tomasza formy, a także inne z członem tysiąc, rzadziej z członem dwa tysiące. Trzeba od razu stwierdzić, że w praktyce takie „duże” przymiotniki tworzymy rzadko, choć nie wiadomo, czy dlatego, że nie mamy potrzeby, czy dlatego, że słowotwórczo są dość skomplikowane.

Zacznijmy od podstaw. Przymiotniki złożone z członem liczebnikowym mogą być tworzone od liczebników głównych (dwukołowy), od liczebników porządkowych (drugoplanowy), od liczebników zbiorowych (trójstronny). Podobnie tworzy się przymiotniki od liczebników wyrażających tysiące, miliony, miliardy: dwutysięczny, czterotysięczny, dwumilionowy, pięciomilionowy, siedmiomiliardowy.

Przymiotniki z liczebnikiem tysiąc są łatwe, bo z reguły pierwszy człon się w nich nie zmienia: tysiącletni, tysiąchektarowy, tysiąckilometrowy. Jednak w dawniejszych słownikach języka polskiego odnotowane są inne formy słowotwórcze, z cząstką -o- między oboma członami. Słownik "warszawski" z 1900 roku notuje formy: tysiącochytry, tysiącogłośny, tysiącogłowy, tysiącokolorowy, tysiącokoronowy, a także tysiącolecie, tysiącolicy, tysiącomarkówka. Ale słownik Doroszewskiego w połowy ubiegłego wieku podaje już tylko dwa przymiotniki: tysiącogłowy, tysiącoletni, i dwa rzeczowniki: tysiącolecie, tysiącozłotówka, wszystkie z kwalifikatorami dawne albo rzadkie. Z tego wynika, że niektóre formy z wewnętrzną cząstką -o- wyszły z użycia.

Jeśli pierwszym członem przymiotnika jest liczebnik dwa tysiące, trzy tysiące, cztery tysiące, to postępujemy podobnie jak z członem tysiąc: dwatysiącewatowy, trzytysiącestronicowy, czterytysiącekilometrowy. Podobnie, gdy liczebnik jest jeszcze wyższy, np. 99000: żarówka dziewięćdziesiątdziewięćtysięcywatowa a potwór dziewięćdziesiątdziewięćtysięcygłowy.

Można też zastosować inny mechanizm, taki jak przy tworzeniu przymiotników, w których pierwszy człon ma formę liczebnika porządkowego: tysiącogłowy i dziewięćdziesięciodziewięciotysiącogłowy.

A jeśli mamy 2000-letniego starca? Tłumacz powieści Mela Brooksa i Carla Reinera pod tytułem Dwutysiącletni starzec w roku dwutysięcznym nie zdecydował się na formę dwatysiąceletni pewnie dlatego, że dwutysiącletni lepiej brzmi w towarzystwie liczebnika dwutysięczny. Obie formy: dwatysiąceletni i dwutysiącletni są akceptowane i być może w latach dwutysięcznych zaczniemy ich używać częściej.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Pytajnik
Pan Quistorp podnosi nieraz ciekawe problemy, czasem wyimaginowane typu "ile diabłów może wcisnąć się na ostrzejszy czubek igły". Pisze o zaradności językowej. Sam jednak wykazuje pewną niezaradność w zakresie interpunkcji, zwłaszcza w użyciu przecinków, nawiasów i spacji. Interpunkcja to inaczej przestankowanie - czytając p. Quistorpa trzeba co chwilę "przestanąć", żeby zrozumieć co miał na myśli.
2019-05-12 12:42:46
Quistorp
Posłużę się tym przypadkiem. ...[A jeśli mamy 2000-letniego starca?]. Uffff! Zaradność użytkowników języka , jest taka sama jak , jak zaradność kamieniarza, lub drwala. Jak wyjąć klin , wbity w rozłupywany pień, czy kamień? Na klina klin. Hreczkosiej językowy języka polskiego tak się wypowie, czy się wysłowi; [A jeśli starzec ma dwa tysiące lat?]
2019-05-03 10:34:23

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu