środa, 18 lipca 2018.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Pan Grynia i pan Zieja

Pan Grynia i pan Zieja

Wywietleń: 952

Chyba nikt nie wątpi, że tytułowe nazwiska obu panów powinny w różnych kontekstach przybierać stosowne formy gramatyczne. Wszystkie bowiem nazwiska mężczyzn, bez względu na to, czy są nazwami rodzimymi, czy obcymi, należy odmieniać zgodnie z normą polszczyzny.

Niewielki wyjątek robimy dla nazwisk zakończonych na –o, zwłaszcza dla takich jak: Brunetko, Łopato, Bańko, Śnieżko, ponieważ w odmianie przybierają formy znanych nam rzeczowników żeńskich: brunetka, łopata, bańka, śnieżka. Może to być czasem mylące, więc pozostawienie tych nazwisk w towarzystwie odmienionych imion, tytułów itp. jest dopuszczalne. Podobnie łagodnie traktujemy nazwiska zakończone na –e: Lipke, Handke, Friske, które mogą pozostać nieodmienne, jeśli tylko towarzyszy im odmieniony inny rzeczownik. Więcej furtek gramatycznych norma językowa nie stwarza.

Nazwiska zakończone na –a, bez względu na to, czy je nosi kobieta, czy mężczyzna, zawsze przybierają formy odpowiednie dla deklinacji żeńskiej: Wałęsa – Wałęsie, Dolata – Dolacie, Małyska – Małysce itp. Do odmiennych należą również nazwiska Grynia i Zieja. Z nimi jednak możemy mieć problem ortograficzny, nie zawsze bowiem jesteśmy pewni, jakie końcówki mają w dopełniaczu, celowniku i innych przypadkach.

O pisownię jednego z tych nazwisk pyta pani Józefina: „Jak poprawnie odmienia się nazwisko Grynia? Wysyłam pozdrowienia Janowi Grynii czy Gryni?”. Odpowiedź na to pytanie jest prosta: nazwisko Grynia ma w dopełniaczu jedno -i: Gryni. Decyduje o tym zasada ortograficzna, szczegółowo omawiająca dobór końcówek w wyrazach zakończonych na –nia. Jeśli zakończenie -nia wymawiamy jak [nia], to w dopełniaczu piszemy jedno -i: dynia - dyni, Ewunia - Ewuni, bieżnia - bieżni. Jeśli natomiast zakończenie -nia wymawiamy jak [nja], to w dopełniaczu piszemy dwa -ii: aronia - aronii, ironia - ironii, opinia - opinii. Żeby to sobie uzmysłowić i zapamiętać, trzeba przytoczone przykłady przeczytać głośno.

Inny problem ortograficzny pojawia się w nazwiskach typu Zieja, Dyja, Tuleja itp. Choć nikt nie ma wątpliwości, że formy dopełniacza brzmią: Ziei, Dyi, Tulei, to wiele osób chciałoby widzieć w ich zapisie tematyczne j: Zieji, Dyji, Tuleji. Stanowczo jednak odradzam stosowanie takiej pisowni, ponieważ utrwala ona błąd ortograficzny. Wszak podobnie zakończone wyrazy pospolite, jak choćby szyja, nadzieja, epopeja mają w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku końcówkę –i: szyi, nadziei, epopei.

Pewną ulgę pisownianą można by zastosować w nazwiskach, w których głoska [j] zapisana jest literą y. Choć formy Goi utworzonej od znanego nazwiska Goya nikt raczej nie kwestionuje, to już nazwy Tuleya albo Enya chętniej zapisalibyśmy jak Tuleyi, Enyi. Taka odważna pisownia ma nad pisownią normatywną pewną przewagę: na jej podstawie można bezbłędnie odtworzyć mianownikową postać nazwy. Imię Enya z dopełniaczową formą: Enyi jest notowane w najnowszym wydaniu „Wielkiego słownika ortograficznego” PWN.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu