środa, 20 czerwca 2018.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > W granicach, za granicą

W granicach, za granicą

Wywietleń: 710

- Ludzie to się lubią czepiać słówek - dziwi się mój znajomy, gdy mu opowiadam, o co pytają korespondenci poradni językowej. A ja lubię to „czepianie”, bo dzięki niemu zwracam uwagę na kwestie językowe, o których na co dzień nie myślę. Lubię, szukając odpowiedzi, szperać, drążyć i dowiadywać się wciąż czegoś nowego o polszczyźnie.

Dzisiaj zatem „drążące” pytanie od pana Kazimierza: „Zima. Sezon skoków narciarskich. Oglądam i słyszę, jak uparcie niektórzy komentatorzy używają określenia w stylu dobry skok - w granicach 130 metrów. Czy nie powinno być w okolicach albo - jeśli już - to w granicach 130-135 metrów?”.

Sformułowanie: skok w okolicach 130 metrów jest niezbyt fortunne, gdyż używamy tego wyrażenia w nieco innym znaczeniu. Mówimy przenośnie, że gdy coś się dzieje w okolicach jakiegoś zdarzenia, to dzieje się niedługo przed nim lub niedługo po nim: Wyjeżdżał co roku w góry w okolicach sylwestra. Można też wyrażenie w okolicach odnieść do wieku człowieka: Był to mężczyzna w okolicach czterdziestki. Okolica w swym podstawowym znaczeniu dotyczy obszaru dookoła jakiegoś miejsca. Tak więc pierwsza propozycja pana Kazimierza nie może zyskać naszej aprobaty.

Czy sformułowanie: dobry skok w granicach 130-135 metrów jest lepsze? Nie sądzę, by komentatorowi chodziło o precyzję wypowiedzi. Moim zdaniem chciał powiedzieć, że skok wyniósł około 130 metrów, dlatego użył wyrażenia w granicach, będącego odpowiednikiem celowo nieostrego przyimka około. Jeśli mówimy na przykład: Frekwencję wyborczą w granicach 60% można uznać za sukces, to chcemy powiedzieć, że około 60 procent wyborców oddało swój głos. Tak więc i druga propozycja pana Kazimierza nie należy do fortunnych. Czy mamy więc coś przeciwko sformułowaniu skok w granicach 130 metrów? Nie mamy, a czujny pan Kazimierz tym razem nie miał racji.

Ale jeśli o granicy mowa, to znów muszę zwrócić uwagę na rozprzestrzeniający się błąd ortograficzny popełniany w wyrażeniu za granicą. Przypomnę, że przyimki z rzeczownikami pisze się oddzielnie: pod stołem, z polotem, nad polem, obok domu, a więc i za granicą. Jednak co innego wyrażenie za granicą, a co innego rzeczownik zagranica. Zagranica ma pisownię łączną, za granicą zaś – oddzielną! Tymczasem w wielu całkiem dobrych tekstach napisanych przez całkiem mądrych ludzi widzę rażący błąd: Kochają nas zagranicą. Nie tak! Kocha nas zagranica i kochają nas za granicą. Podobny błąd znalazłam też we wciąż i wciąż wypełnianych kwestionariuszach uczelnianych: „Udział w konferencji naukowej odbywającej się zagranicą”. Szanowni piszący, zagranicą możemy się zachwycać, ale konferencje naukowe odbywają się za granicą!
Ewa Kołodziejek

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu