czwartek, 18 lipca 2019.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Z atencją, zacnie i grubo

Z atencją, zacnie i grubo

Wywietleń: 958

Odezwał się pan Tomek, mój stały korespondent i nieoceniony dostarczyciel tematów do poprawnościowych rozważań. Pisze on tak: „Właśnie zakończył się drugi konkurs w Turnieju Czterech Skoczni, komentatorzy radują się z 3. miejsca Dawida Kubackiego i mówią: Następne konkursy będą przyciągać naszą atencję. Czy nie można powiedzieć po prostu, normalnie, że coś będzie przykuwało uwagę? Rozumiem znaczenie i doceniam elegancję atencji, jednak stosowanie zwrotu przykuwać atencję uważam za przejaw językowego snobizmu. Podobno w staropolszczyźnie atencja miała więcej znaczeń, więc może ktoś sobie o tym przypomniał i próbuje propagować? Kojarzy mi się to z niespodziewaną popularnością przymiotnika zacny. W mojej młodości nikt tak nie mówił, a teraz nastolatkowie mówią o modnych butach, że zacne są, a roztańczoną noc sylwestrową określają jako zacną imprezę”.

Co do atencji, a zwłaszcza zwrotu przyciągać atencję, całkowicie się z Panem Tomkiem zgadzam! Sformułowanie to jest rażące, snobistyczne, a na domiar złego – niepoprawne! Atencja, oznaczana w słownikach jako słowo przestarzałe, to ‘szczególny szacunek lub względy okazywane jakiejś osobie’. Osobie, a nie konkursowi! W przeszłości wyraz ten miał nieco szersze znaczenie, w słowniku języka polskiego z 1900 roku objaśniany był jako ‘uwaga, uważanie, baczność, baczenie, wytężenie słuchu’, a także ‘poważanie, szacunek, uszanowanie, wzgląd na kogoś, respekt, poszanowanie’. Zawsze jednak atencja określała relacje między ludźmi: słuchać kogoś z wielką atencją, mieć dla kogoś atencję. Można więc mieć atencję do skoczków, ale nie do konkursów, choć lepiej jest mieć dla sportowców podziw i uznanie. A konkursy absolutnie nie mogą „przyciągać naszej atencji”, tylko przyciągać albo przykuwać uwagę, wzbudzać zainteresowanie itp.

Rzecz jasna, nie piętnuję używania atencji, wszak słowa rzadkie, nawet jeśli są przestarzałe, ubarwiają wypowiedź, wzbogacają ją, wyrażają jakieś szczególne emocje mówiącego. Dlatego nie zgadzam się z drugą częścią listu pana Tomka, w której wyraża on niechęć do słowa zacny używanego przez nastolatków. To jest zupełnie inna sytuacja komunikacyjna i językowa! Slang młodzieżowy charakteryzuje się przewrotnością, przerysowaniem, oryginalnością, odświeżaniem starych słów i stosowaniem ich w zaskakujących kontekstach. Wyrażenie zacna impreza jest zabawne, bo choć zacny to ‘godny​ szacunku i zaufania, prawy, dostojny, poważany, szlachetny’, młodzież używa go – nieco prześmiewczo – w znaczeniu ‘niezły, świetny, fajny’, po prostu bawi się tym słowem. Równie zabawne są słowa „wyolbrzymiające”, np. grubo, określające podziw dla czegoś lub kogoś, zachwyt nad czymś, np. gruba impreza. Zamiast grubo, może też być tłusto, suto albo... masno . Masno, masny zostały wyróżnione w konkursie na młodzieżowe słowo roku 2018. Pochodzą z gwary śląskiej, w której znaczą ‘tłusto, tłusty’. 

Mnie się taka zabawa słowami podoba, a panu nie, panie Tomku?

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Tomasz
Użycie przymiotnika "zacny" w kontekstach wskazanych przez p. Profesor nie jest tylko domeną młodzieżową. Po krótkiej i pobieżnej kwerendzie w NKJP znalazłem szereg przykładów na "zacnego/zacną" u znanych (zacnych?) autorów, bynajmniej nie z młodego pokolenia (ba!, nawet z baroku!). Np.: "dla zacnego postu" (Grochowiak), "Angielko zacego serca" (M. Pawlikowska-Jasnorzewska), "zacne tradycje" (A. Czerniawski), "zacna sterta banknotów" (I. Iredyński), "zacna buzia (M. Musierowicz), "co jest w nich widzenia godnego y zacnego" (H. Pruszcz?; 1647r.)
2019-06-29 16:20:22
Quistort..
Do...[Slang młodzieżowy charakteryzuje się przewrotnością, przerysowaniem, oryginalnością, odświeżaniem starych słów i stosowaniem ich w zaskakujących kontekstach. Wyrażenie zacna impreza jest zabawne, bo choć zacny to ‘godny​ szacunku i zaufania, prawy, dostojny, poważany, szlachetny’, młodzież używa go – nieco prześmiewczo – w znaczeniu ‘niezły, świetny, fajny’, po prostu bawi się tym słowem. Równie zabawne są słowa „wyolbrzymiające”, np. grubo, określające podziw dla czegoś lub kogoś, zachwyt nad czymś, np. gruba impreza. Zamiast grubo, może też być tłusto, suto albo... masno . Masno, masny zostały wyróżnione w konkursie na młodzieżowe słowo roku 2018. Pochodzą z gwary śląskiej, w której znaczą ‘tłusto, tłusty’. Mnie się taka zabawa słowami podoba...] Mnie też! Jak(ie) przaśne słownictwo języka polskiego drzewiej było! Jest teraz, i będzie w przyszłości.
2019-01-04 22:09:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu