środa, 22 maja 2019.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Zetlić i wszcząć

Zetlić i wszcząć

Wywietleń: 521

Niektóre słowa mogą nas czasem wprawiać w zakłopotanie. Nie dość, że są mało znane (dlatego w słownikach oznacza się je jako „książkowe”), to jeszcze ich formy gramatyczne są trudne do utworzenia. O jedną z nich pyta pan Maciej, korespondent poradni językowej Uniwersytetu Szczecińskiego: „Jaką formę miałby przymiotnik, który określałby podatność na zetlenie? Chodzi o zetlenie w znaczeniu ‘rozpadanie się ze starości’. Nie chodzi o słowo tlący się, więc jaki: tlenny? stlenny?”.

Ani „tlenny”, ani „stlenny”, tylko zetlały. I nie jest to przymiotnik, tylko imiesłów przymiotnikowy, bo podstawową formą jest czasownik zetleć, czyli ‘rozpaść się, zniszczeć wskutek starości’ albo ‘tląc się, spalić powoli’. Obok czasownika zetleć jest też czasownik zetlić ‘doprowadzić coś do rozpadu’ oraz ‘spalić, spopielić’. Jest między nimi niewielka różnica sensów: w znaczeniu słowa zetleć wyczuwalne jest działanie niejako od środka: Po latach zetlało obicie mebli, Szmaty zetliły się na popiół, a w znaczeniu słowa zetlić – działanie z zewnątrz: Wilgoć zetliła rozłożone w stodole siano, Ogień zetlił całą bibliotekę. Trzeba przyznać, że słowa zetleć, zetlić, zetlały są dziś rzadko używane i pewnie nie tylko pan Maciej ma gramatyczne wątpliwości.

Ciekawym książkowym słowem jest czasownik wszcząć, wszczynać, czyli ‘zacząć jakąś akcję, działalność, rozpoczynać, wzniecać’. Połączenia wyrazowe: wszcząć dochodzenie, wszcząć proces, wszcząć śledztwo, wszcząć alarm nie są kłopotliwe, kontrowersje pojawiają się dopiero wtedy, gdy chcemy utworzyć formę czasu przyszłego. Jak powinna brzmieć: wszcznę, weszcznę, wszcznie, weszcznie?

Odpowiedzi językoznawców były do niedawna jednoznaczne: „Nie używa się wszcząć w czasie przyszłym prostym. Istnieje tylko czas przyszły złożony od wszczynać: będzie wszczynać” (tak w 2003 r. w poradni językowej PWN). Podobną opinię znajdziemy na stronie Rady Języka Polskiego (rok 2005): „Formy czasu przyszłego prostego: weszcznę, weszczniesz, weszcznie itd. dziś nie są używane (…), występują w pochodzącym z początków XX wieku „Słowniku języka polskiego” Karłowicza, Kryńskiego i Niedźwiedzkiego (…). W słowniku tym są odnotowane cytaty obrazujące użycie tej formy, pochodzą one jednak z jeszcze dawniejszych czasów: Jeśli co takowego weszcznie śmiech, przyczynę śmiechu ma powiedzieć (przykład ze słownika Lindego, tam jako cytat z XVII w.); Niesnaski się weszczną między ludźmi (przykład z XV wieku). Nie wiem więc, czy warto ożywiać te dawne formy”,.

A jednak współczesna praktyka językowa pokazuje, że formy wszcznę, weszcznę same się ożywiają, pojawiają się w wypowiedziach ustnych i tekstach prasowych. Zatem na często stawiane pytanie, czy można powiedzieć, że prokuratura wszcznie postępowanie odpowiadamy: tak! Niepolecane dotąd, bo uznane za przestarzałe formy: wszcznę, wszczniesz, wszcznie, wszczniemy, wszczniecie, wszczną zaczynają nowe życie, ponieważ używamy ich coraz częściej. A opinie ekspertów też uwzględniają ten zwyczaj językowy (poradnia PWN, rok 2013 i 2019).

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że język naprawdę żyje?

Ewa Kołodziejek

Komentarze

j pol
Facetka mocno przedawkowała i mamrocze od rzeczy.Pozdrowienia dla Pani Ewy.
2019-05-02 09:46:08
Juzek
@ Facetka - 1. To podłączyli internet, tam gdzie przebywasz? 2. Wzięłaś/wziąłeś dzisiaj leki?
2019-04-30 20:45:33
Facetka
Pani Ewo. Pani to co robi, to robi zdecydowanie dla mamony?! Ewa, kończ kobiecino i wstydu oszczędź ! Naprawdę te felietoniki, to coraz bardziej żenujące wypociny "intelektualne" :))) Kłobiecino kuńcz wćpanna !...to tak po złośliwości:) Ale może do ciebie facetka CÓŚ dotrze ? MOŻE ?
2019-04-29 21:18:02
Quistorp
Ja nie mam. każdy język ma tę zaletę, że jest plastyczny i niektóre obszary jego rozwijają się, a inne zamierają. Jest jeszcze proces opacznego stosowania określeń. [pan Maciej, korespondent poradni językowej Uniwersytetu Szczecińskiego] obracał się w kręgach gdzie używano tego zwrotu, bez zastanowienia się o logikę. ...[podatność na zetlenie]... w rozumieniu łatwe, szybkie wypłowienie, np. płaszcza, narzuty, ręcznika itp. a w ten sposób utratę, jego pierwotnej wartości. Posłużę się znaczeniem słowa za "Mały słownik Języka Polskiego" PWN 1996. Zetleć, zetlały. 1) tląc się ulec zniszczeniu; spalić się powoli. Gałązki zetlały w ognisku. 2) rozsypać się w proch; zbutwieć. Ubranie na wpół zetlałe od starości. Karty księgi zetlały. Rdzeń słowa TLIĆ , pochodzi od zjawiska wykrzesywania ognia, kiedy płomyki zaczynają się tlić. Jeszcze nie goreją. I proces odwrotny, kiedy ognisko wygasa, a gałązki już tylko się tlą. A ciuchy, materiały na okrycia, kapy itp. to nie jest ognisko. I tu nastąpiła historyczna przewrotka logiczna. Tlić się jako ognisko, nie sprawia kłopotów językowych. Nikomu do głowy nie przyjdzie zastanawiać się o cechach ognia , czy jest ono łatwe, czy trudne do zetlenia. Zjawisko samo w sobie. Pożyczenie tego słowa na pojęcia rozsypać się na proch, zbutwieć , wtedy przyprawia bóle głowy. Odwrotny proces, na poprawę jakości np. płaszcza użycie słowa tlic nie wchodzi w grę. "Taki jest jenzyka polska". Do do słowa [ czasownik wszcząć, wszczynać,]. Nie mam sił więcej się produkować. Ale dla mnie źródłem jest rdzeń "czyn", "czynić". U nas rozwinął się w takim kierunku, jak wprowadza w artykule W. Sz. Pani Maestrini . Ale już w języku rosyjskim, ten rdzeń "Czyn" przeszedł w pojęcie "czynownik", urzędnik carski. Ale z zadaniem czynić zadość czemuś ,odpowiadać jakimś wymogom;zadowalać. Być fiskusem dla carskiej skarbówki.
2019-04-26 20:59:56

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu