piątek, 23 sierpnia 2019.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Szarża na 5G, a światłowód i grafen w niełasce

Szarża na 5G, a światłowód i grafen w niełasce

Wywietleń: 302

W mediach publicznych ergo rządowych wciąż słyszymy, jacyśmy to nowocześni, dynamiczni, przedsiębiorczy, oczywiście w ostatnim czteroleciu. Cóż, każda pliszka swój ogonek… Wiadomo, przodujemy w produkcji mebli, wagonów, elementów do zagranicznych aut, w sadownictwie (jabłka). Natomiast nasz do niedawna jeszcze podnoszony tytuł do dumy, polski pomysł na grafen, ukrył się gdzieś w ciemnym kącie. Nasi biznesmeni, co gorsza – też rządzący uznali, że nie warto się w tej dziedzinie ścigać z Chinami, Koreą i… Hiszpanią. Tak czy owak, temat grafenu na razie zdechł i na niwie wynalazczości, czyli prawdziwej innowacyjności, nie mamy żadnego powodu do dumy.

I oto polski postęp gospodarczy oraz śmiałą innowacyjność nieoczekiwanie dostrzegł niemiecki publicysta poważnej gazety, i to w dziedzinie uważanej dziś za synonim nowoczesności, czyli w telefonii komórkowej. Polska w tej dziedzinie szybko się wspięła na 6. miejsce w Europie, pozostawiając w tyle nawet… Niemcy. Nasi zachodni sąsiedzi z dużą ostrożnością podchodzą do ryzykownej nowinki w postaci 5G, bo dbają o zdrowie obywateli, przodują za to w rozwoju bezpieczniejszych światłowodów, w których instalacji Polska jest na dalekim, 26. miejscu.

Potoczne życie z uporem przypomina jednak o zaniedbaniu dziedzin od dziesięcioleci uznawanych za fundamentalne w cywilizacji europejskiej. Ja dostrzegam to na co dzień, np. w poniedziałek na ekspresówce ze Świnoujścia do Szczecina biegnącej równolegle do trasy kolei. Wyprzedzam tabuny tirów ciągnących ku granicy, a na biegnących obok szynach ani jednego pociągu, który może uciągnąć 40 wagonów!

Za komuny towary jechały głównie koleją, a więc czterokrotnie taniej (!).

Słuchając posłusznie doradców amerykańskich, zaniedbaliśmy dziedziny absolutnie fundamentalne. Jedną z nich jest kolej – najpowszechniejszy i najtańszy środek komunikacji w Europie, który przed II wojną światową zdołaliśmy rozwinąć do poziomu światowej czołówki, a w latach PRL z mozołem odbudowany i jako tako rozwijany. Trzydzieści lat temu komunikację pociągową zaniedbano, stawiając na transport drogowy. Polikwidowano połączenia kolejowe, porozbierano tory, by ich trasami poprowadzić ścieżki rowerowe, zaniedbano dworce, wiadukty. Na szczęście wejście do Unii wymusiło zmianę strategii – okazało się, że na inwestycje w rozwój kolejnictwa Bruksela przeznacza wielkie środki, więc jak tu z nich nie skorzystać! Zaiste, w tym przypadku Unia okazała się istnym zbawcą.

Nie da się jednak zaprzeczyć, że dopiero obecny rząd mocno postawił na rozwój kolei, chociaż w naszym regionie ogromnych postępów na razie nie widać. Choć brawurowo stawiamy na 5G, w dziedzinach podstawowych jesteśmy wciąż 25 lat za Zachodem. ©℗

Janusz ŁAWRYNOWICZ

Komentarze

Pociagi towarowe w PL z trudem
uzyskują średnie prędkości 25 - 35km/h - przeciętny TIR to 90km/h i średnio pewnie coś koło 50 a poza tym dojeżdża pod rampę rozładowcza/załadowcza z której do najbliższych torów jest pewnie parę km... Z grafenem było tak jak niebieskim laserem - co z tego ze mamy osiągnięcia w dziedzinie badan podstawowych i technologi materiałowych jeśli nie możemy niczego z tego wytwarzać bo zwyczajnie nie ma u nas firm które mogłyby wyprodukować coś z takimi technologiami... nawet nie potrafimy produkować a przecież moglibyśmy produkować małoseryjne, profesjonalne przyrządy elektroniczne... że to nisza - pewnie tak ale byłaby okazja zacząć budować inny wizerunek Polski.
2019-08-13 22:00:58
TZ.
Kolej zniszczył głód motoryzacji. I ie była to tylko wina ludzi władzy, którzy przesiedli się do limuzyn, ale i zwykłych obywateli. Jak można ocenić decyzję władz Myśliborza, które podjęły kiedyś uchwałę, że niepotrzebna im linia kolejowa i dworzec? Kosmiczna głupota! No i nie mają już ani jednego ani drugiego. Pozbyli się na własne życzenie. To jest powszechna mentalność - jeśli pojawiają się wyjątki (np. samorządy obroniły linię Stargard-Piła), to bardzo rzadko. Dopóki ta mentalność się nie zmieni, nikt kolei w Polsce nie odbuduje. Owszem, inwestuje się w coraz nowocześniejszy tabor dalekobieżny, różne pendolina i temu podobne, ale koleje lokalne grzebane są coraz bardziej.
2019-08-12 11:27:15

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu