piątek, 26 kwietnia 2019.
Strona główna > Blogi > Janusz Ławrynowicz > Walka z… klimatem, czyli globalny absurd

Walka z… klimatem, czyli globalny absurd

Wywietleń: 772

Zaczęło się od tzw. Raportu Rzymskiego alarmującego, że człowiek chce zniszczyć planetę, więc należy ród ludzki zredukować dla dobra przyrody. Ćwierć wieku temu potęgi przemysłowe Zachodu, aby swą dominację utrwalić po wsze czasy, postanowiły powstrzymać rozwój krajów „drugiego” (postkomunistycznego) i Trzeciego Świata. Stąd zrodziła się w kręgach polityków katastroficzna teoria globalnego ocieplenia, sprzeczna z wiedzą poważnych uczonych. Na dodatek, zdaniem „postępaków”, to ocieplenie dokonuje się za sprawą człowieka, który spala kopalne surowce energetyczne, głównie węgiel. Ponieważ z dymu fabryk i wyziewów silników najbardziej toksyczne składniki można odfiltrować, gang globalistów wykombinował, że głównym winowajcą ocieplenia jest dwutlenek węgla. Dlaczego akurat ten gaz – nie tylko niezbędny do egzystencji przyrodzie ożywionej, ale też przyjazny ludziom? Bo trudno go wyłowić ze spalin!

W dodatku zwolennicy „globcio” postawili na naukowy absurd: uznali przyczynę za skutek. Od lat wiadomo, że wzrost temperatury zwiększa emisję dwutlenku, a nie dwutlenek ją podnosi! Ciepło daje Ziemi Słońce i od intensywności plam na owej życiodajnej gwieździe zależy kondycja naszej planety. Tego uczono nas w szkołach (czy dziś już nie?!) i tego trzymają się poważni (nieprzekupni!) geofizycy. Wśród nich wybitny polski badacz prof. Mirosław 
Dakowski.

Potężny klan globalistów opanował jednak kraje Zachodu i już od kilkunastu lat prowadzi zażartą „walkę z klimatem”. Obłędną teorię o destrukcyjnej roli dwutlenku węgla narzuca członkom Unii Europejskiej centrala w Brukseli. W 2008 roku ludzie ówczesnego premiera Tuska, wbrew interesom kraju, podpisali umowę wymuszającą szybkie tempo „redukcji emisji CO2” ,czyli odejście od energetyki węglowej. Nasi ówcześni przywódcy, niepomni lekcji fizyki w szkole, dali sobie wmówić, że atmosfera Ziemi stałe się ociepla za sprawą nadmiaru dwutlenku węgla, który jest skutkiem działalności człowieka.

Dziś ponosimy skutki tej kapitulacji w postaci drastycznych kar finansowych za poczciwy dwutlenek, wszechobecny 
w świecie.

Konferencja w Katowicach to rytualny zlot osób z oszustwem pogodzonych. Przebił wszystkich „intelektualista” Schwarzenegger sentencją „węgiel, gaz i ropa to największe zło w rozwoju ludzkości”. Debata, której uczestnicy akceptują kłamstwo, przypomina „światowe kongresy pokoju” w krajach komunizmu. Tamto kłamstwo rozwiał wiatr historii. Dziś promyk nadziei niesie fakt, że przywódca mocarstwa, które oszustwo w obieg wprowadziło, Donald Trump, odmawia w nim udziału. To pierwsza jaskółka…

Jeśli zaś idzie o tak nam zalecane odnawialne źródła energii – ogniwa słoneczne, geotermię, siłownie wodne, wiatraki (polskiej produkcji!) – rozwijajmy je jak najbardziej!!! Nie gódźmy się tylko na elektrownie atomowe – potwornie niebezpieczne (Czarnobyl, Fukushima i kilka innych, utajnionych katastrof) i bardzo drogie (trudno pozbyć się toksycznych odpadów!). ©℗

* * *

CO2 to gaz przyjazny, rozwesela człowieka (wody gazowane, szampan).

Janusz ŁAWRYNOWICZ 

Komentarze

Przepraszam za pomyłkę
sprawdziłem i w Greifswaldzie nie było reaktorów RBMK tylko VVER - reaktory typu RBMK były tylko na terenie ZSRR. Nie zmienia to faktu że w Greifswaldzie doszło do 2 incydentów - pierwszego w 1975 roku i do bardzo poważnego w 1989 roku (ten był na tyle poważny że groziło stopienie rdzenia reaktora).
2018-12-19 12:20:22
Ogniwa słoneczne
Nie mają ekonomicznego uzasadnienia w Polsce - po prostu mamy u nas za mało energii słonecznej (w Szczecinie ok 1000kWhp rocznie na m2 to mało), pomijam fakt zabierania światła roślinom - niszczymy w ten sposób środowisko a musimy zabierać bo powierzchnia dachów (powierzchnia zabudowy) jest zbyt mała w stosunku do zapotrzebowania na energię i co z tym związane trzeba byłoby budować elektrownie na ziemi czyli "zabetonować" obszary zielone. Jedynie geotermia oraz turbiny wiatrowe przy czym technologie gromadzenia energii wyprodukowanej przez wiatraki są mocno ograniczone, toksyczne i kosztowne - nawet sprawność koła zamachowego jako akumulatora energii jest wyższa niż nowoczesnych akumulatorów elektrycznych (tak, wiem ze trudno w to uwierzyć ale taka jest fizyka). Energetyka jądrowa, kiedyś bylem jej entuzjastą, dziś wolałbym nie ze względu na przyszłość energetyki jaką jest synteza termojądrowa - niestety pod naciskiem polityki ekologicznej UE nie mamy wyjścia i trzeba będzie zbudować polskie elektrownie jądrowe. Warto wspomnieć że przez długi czas koło Szczecina była niemiecka elektrownia jądrowa w Greifswaldzie z takimi samymi reaktorami jak w Czernobylu - dziś w Greifswaldzie uniwersytet prowadzi ambitne plany budowy pierwszego reaktora termojądrowego w koncepcji stellarator'a - projekt Wendelstein 7-X co prawda Polacy współpracują z Niemcami ale priorytetem polskiego rządu powinno być większy udział także finansowy w tych badaniach i zintensyfikowanie prac badawczych również w Polsce - to będzie źródło taniej i czystej energii - być może klucz do świata bez wojen o zasoby naturalne.
2018-12-19 12:10:08
Paragraf
Walka z klimatem ma podstawową zaletę dla "grupy trzymającej globalną władzę", bardzo drogo kosztuje podatników. To przykład klasycznej rytualnej hucpy...
2018-12-17 21:31:58
Pych
Zawsze, kiedy czytam teksty pana Ławrynowicza, przychodzi mi na myśl nazwa herbaty, którą pan redaktor też pewnie pamięta z okresu dobrej, starej komuny. Ciekawe, czy ktoś wie dlaczego?
2018-12-17 13:35:00
koval
Pan redaktor oprocz tego ze ma dobre pioro to rowniez ma głowe na karku i mase szarych komórek ktore pozwalaja wypowiadać wlasne sądy.Slimaka drogowego 3 poziomoweego w USA jet trudno przejechać z braku powietrza do oddychania Wieczorny spacer po Istambule to wejscie do komory gazowej Ogladanie ze wzgorz Podjuch ziemi niemieckiej to widać powietrze wwarstwach .Przyziemna warstwa jest przezroczysta a nad nia coraz ciemniejsza az do koloru dymu z wegla brunatnego kolor miodowy. Sasiad niemiecki oprocz ciezarówek odpadów komunalnych podrzuca brudne powietrze.Dopóki front z północy tego nie przegoni. Oczywiscie za wszystko odpowiada PIS.
2018-12-17 11:16:56
Ojej
I mimo niebezpieczenstw elektrowni atomowych w promieniu 300km od polski jest ich 11 i ma ja kazdy nasz sasiad. odpady nie sa sprawa panstwa ktore ma elektrownie, ale tego kto dostarcza paliwo jadrowe. wez sie czlowieku zainteresuj jak o czyms piszesz bo jestes bardziej sterowalny niz lewak przez pewna gazete
2018-12-17 08:09:58

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu