niedziela, 27 maja 2018.
Strona główna > Na Luzie > Monika Brodka: Niczego nie żałuję, jestem szczęśliwa

Monika Brodka: Niczego nie żałuję, jestem szczęśliwa [FILM]

Monika Brodka: Niczego nie żałuję, jestem szczęśliwa
Data publikacji: 2018-05-11 21:31
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-15 20:14
Wywietleń: 1064 325603

Jednej z najbardziej uznanych wokalistek na polskiej scenie alternatywnej przepustkę do muzycznej kariery dało zwycięstwo w programie „Idol”. Monika Brodka podkreśla, że każda kolejna płyta to inne emocje i doświadczenia, ale z perspektywy czasu wszystko to układa się w spójną całość. Niczego nie żałuje, odczuwa satysfakcję z tego, co do tej pory udało jej się dokonać i zapewnia, że jeśli chodzi o muzykę, to nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Monika Brodka pochodzi z góralskiej rodziny, w której muzyka zawsze zajmowała ważne miejsce. W jej CV jest więc podstawowa szkoła muzyczna w klasie skrzypiec i występy w zespołach ludowych. Natomiast, by zaprezentować się szerszemu gronu odbiorców, zgłosiła się do popularnego wówczas programu „Idol”. Na początku 2004 roku wygrała jego trzecią edycję, a zaledwie kilka miesięcy później ukazała się jej debiutancka płyta „Album”. Oprócz autorskich utworów 17-letniej wówczas wokalistki znalazły się na niej również covery innych artystów, a także duet z Liroyem. Krążek promował utwór „Ten”.

– Na moją twórczość z początków kariery patrzę z dużą dozą sentymentu. Mam wrażenie, że ta moja droga była w sumie całkiem naturalna, taka, która doprowadziła mnie do tego, gdzie jestem tutaj, a w tym miejscu, gdzie jestem, jest mi bardzo dobrze i jestem szalenie szczęśliwa – mówi agencji Newseria Monika Brodka, wokalistka.

Kolejny album Moniki Brodki – „Moje piosenki” – ukazał się w 2006 roku. Na płycie znalazły się takie przeboje jak „Znam cię na pamięć” oraz „Miał być ślub…”. Następny krążek – „Granda” – z 2010 roku prezentował nieco odmienny styl muzyczny od tego, do którego przyzwyczaiła swoich fanów. Wydawnictwo promował singiel „W pięciu smakach”. Choć materiał, który znalazł się na trzecim studyjnym albumie piosenkarki, był zdecydowanie mniej komercyjny niż jej poprzednie dokonania, odniósł ogromny sukces. „Granda” otrzymała Fryderyka w kategorii „album roku pop” oraz „produkcja muzyczna roku”. Płyta pokryła się podwójną platyną. W maju 2016 roku światło dzienne ujrzało wydawnictwo „Clashes”. Czwarty album studyjny promowały klimatyczne single „Horses” i „Santa Muerte”.

 

Brodka podkreśla, że z każdą płytą chce wprowadzać na rynek muzyczny pewien powiew świeżości. Sukces „Grandy” jest bowiem najlepszym dowodem na to, że publiczność chce obcować z nowymi brzmieniami i formami odbiegającymi od utartych zasad.

– Mam bardzo dużą grupę fanów w Polsce, podpisałam kontrakt z wytwórnią zagraniczną i wydaję płyty za granicą, jest ktoś, kto chce te płyty słuchać i promować. Kto wie, czy w ogóle ta moja historia wyglądałaby tak samo, gdyby nie wydanie mojej pierwszej płyty, gdyby nie wszystko to, co się wydarzyło, więc absolutnie niczego nie żałuję – mówi Monika Brodka.

Brodka podkreśla, że nadal chce poszerzać swoje horyzonty i pole działania, bo przecież muzyka nie ma żadnych granic. Chce łączyć skrajności, odkrywać to, co jeszcze nieodkryte, i za każdym razem szkicować swój nowy wizerunek sceniczny.

Źródło: Newseria

Komentarze

nie nowoczesny
nudząca i sepleniąca dziewucha
2018-05-15 19:27:33

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Za nami 4. Ekobieg
Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”