środa, 17 października 2018.
Strona główna > Na Luzie > Słynny drops narodził się w ... Krakowie

Słynny drops narodził się w ... Krakowie

Słynny drops narodził się w ... Krakowie
Data publikacji: 2018-07-17 23:55
Ostatnia aktualizacja: 2018-09-12 11:28
Wywietleń: 923 338906

Perfetti Van Melle – jeden z największych producentów słodyczy na świecie, m.in. popularnych dropsów mentos czy lizaków chupa chups - od ćwierć wieku jest obecny na naszym rynku. Mało kto jednak wie, że wyroby tej firmy mogłyby zupełnie inaczej wyglądać, gdyby w XX wieku bracia Van Melle nie wybrali się do Polski.

Breskens to małe nadmorskie miasteczko w Holandii, gdzie głównymi atrakcjami jest największy w tym kraju Festiwal Rybacki oraz latarnia morska. To właśnie tam w 1900 r. Izaak Van Melle otworzył małą, lokalną cukiernię. Bieg wydarzeń przyspiesza jednak 32 lata później, gdy jego synowie Michael i Pierre przejmują rodzinny biznes i planują przyciągnąć klientów nowymi smakami. Przedsiębiorcy postanawiają wyruszyć w kolejową podróż po Europie w celu znalezienia świeżych przepisów. Ostatecznie docierają do Polski, gdzie poznają krakowskich cukierników i kupują od nich recepturę na ciasto do cukierków do żucia o nazwie „tell”. Z połączenia owoców oraz „tell” powstaje przepis na nowe owocowe cukierki Fruittella, które później zainspirują najsłynniejszy produkt firmy – początkowo karmelowe cukierki o smaku mięty, nazwane mentosami. Ich produkcja pełną parą rusza w latach 50. XX w., kiedy pojawiają się pierwsze zamówienia z Francji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii.

Dzięki swoim produktom Van Melle w ciągu kilku lat stało się jedną z najbardziej znanych lokalnych firm. Przełom nastąpił jednak w 2001 r., gdy połączyła siły z włoskim potentatem gum do żucia Perfetti, tworząc trzecie największe przedsiębiorstwo z branży słodyczy na świecie. W 1993 r. historia zatoczyła koło i Perfetti Van Melle symbolicznie powrócił do Polski, otwierając tu swój oddział. 

– Bardzo cieszy mnie fakt, że Polacy tak chętnie sięgają po nasze produkty, szczególnie że to kraj, z którym jesteśmy związani w wyjątkowy sposób – mówi Stephane Tikhomiroff, dyrektor generalny Perfetti Van Melle Polska. – Specjalnie z myślą o polskich klientach wprowadzamy też do oferty ich ulubione smaki, np. truskawkowe. Obecnie zatrudniamy ok. 130 osób w całym kraju, które dbają o dopasowanie naszego asortymentu do rodzimego rynku.

(g)

Komentarze

znalazł się zatroskany o Polaków
Panu dyrektorowi się coś po..p..liło! W latach kryzysu 2007-8 jako jedni z pierwszych zlikwidowali fabrykę w Polsce wyrzucając Polaków na bruk. Od tamtej pory nie jem ich wyrobów. Chamstwo powinno być zawsze ukarane!
2018-07-19 19:03:27
ehh
Dopasowanie asortymentu do lokalnego rynku jest takie, że zawsze z zagranicy przywozi się smaki, których w Polsce nie ma ;/
2018-07-18 06:55:40

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Pokaz pierwszej pomocy na wodzie
Wodowanie pierwszego bezzałogowca
Powstaje Morskie Centrum Nauki
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy liczniki czasu światła sprawdzają się na szczecińskich skrzyżowaniach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy