środa, 19 września 2018.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Przecinek przed tudzież i pisownia tytułów

Przecinek przed tudzież i pisownia tytułów

Wywietleń: 298

W dyskusji o spójniku tudzież jeden z czytelników mojego felietonu, pan Wojciech, zwrócił uwagę na kwestię interpunkcji. „Nieco dyskusyjną sprawą – pisze – jest to, czy przed tudzież powinno się stawiać przecinek. Z dobrego językowego źródła wiem, że nie należy tego robić. Jak ma jednak sobie radzić przeciętny użytkownik polszczyzny, skoro „Uniwersalny Słownik Języka Polskiego” PWN (z roku 2006) podaje czarno na białym, że „przed tudzież stawia się przecinek” i przytacza kilka takich właśnie przykładów? A w „Słowniku Poprawnej Polszczyzny” tegoż wydawnictwa i z tego samego roku są już przykłady bez przecinka, a w dodatku zalecenia używania bądź nieużywania tego znaku nie ma wcale? ” – pyta trochę rozżalony.

Przypomnę, że tudzież jest spójnikiem zastępującym w tekstach pisanych polszczyzną staranną takie słowa i wyrażenia, jak i, oraz, a także, jak również. Są to spójniki interpunkcyjne nierównorzędne, ponieważ ani przed i, ani przed oraz przecinka się nie stawia, natomiast stawiamy go przed spójnikiem a także, a przed jak również - różnie. Nic więc dziwnego, że w PWN-owskim poradniku ze słownikiem „Gdzie postawić przecinek” (polecam, najlepszy!) jego autorzy Jerzy Podracki i Alina Gałązka napisali, że „w zasadzie nie stawia się przed nim przecinka”. Tudzież łączy bowiem części zdania lub zdania składowe w zdaniu współrzędnie złożonym. Na poparcie tej zasady w poradniku przytoczony został cytat z Bolesława Prusa: „Zobaczył na stoliku, przykrytym serwetką, bardzo omszałą, pękatą butelkę tudzież dwa malutkie kieliszki”.

Owo „w zasadzie” na początku porady oznacza, że są sytuacje, w których można przed tudzież postawić przecinek: „Jeśli tudzież – czytamy dalej w poradniku - tworzy zdania bądź wprowadza grupę wyrazów o charakterze dopowiedzenia, można przed nim postawić przecinek: „Przerżnął tej nocy resztę swoich poborów w karty, tudzież zaciągnął dług” (Pola Gojawiczyńska). Zwróćmy uwagę, że „można” nie oznacza „trzeba”, więc rozbieżność w źródłach poprawnościowych przywołanych przez pana Wojciecha jest w zasadzie wyjaśniona. Podobną interpunkcyjną niejednoznaczność tworzy wspomniany wyżej spójnik jak również, a także imiesłów przymiotnikowy, przed którym można postawić przecinek, ale można go też nie stawiać. W przytoczonym cytacie z Bolesława Prusa przecinkami wydzielono człon przykrytym serwetką, których nie postawiłabym nigdy w życiu!

Kiedy już pan Wojciech wyraził swoją skądinąd słuszną opinię o niejednoznaczności reguł interpunkcyjnych umieszczanych w słownikach, napisał jeszcze jedno zdanie: „Tak sobie jeszcze patrzę i się zastanawiam: czy aby dobrze zapisałem oba te słowniki? Samymi wielkimi literami?”. Niedobrze, panie Wojciechu! Wszak zasada odnosząca się do pisowni tytułów jednoznacznie komunikuje, że wielką literą zapisujemy tylko pierwszy wyraz, pozostałe zaś piszemy małymi literami: „Uniwersalny słownik języka polskiego”, „Słownik poprawnej polszczyzny”.

Od wielkich liter natomiast zaczynamy wszystkie człony tytułów gazet, czasopism i cykli wydawniczych: „Tygodnik Powszechny”, „Dookoła Świata”, „A To Polska Właśnie”.

Ewa Kołodziejek

Komentarze

Belfry i wierszówki
Gdyby belfry robiły to co do nich należy czy nauczali a nie tylko pouczali i liczyli na "korki: to by pani PROFESURKA nie miała by na waciki pł,adząc wierszóweczki ! Siory za płęty ale uczycielka od polaka była tempa !
2018-09-10 12:04:22
Wojciech (...)
No i znowu dostałem się na łamy "Językowej corridy". :) Dziękuję za wyjaśnienie (jak również panu Vasdekisowi w poprzednim odcinku), zapamiętam sobie tę lekcję.
2018-09-07 12:15:20

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Ewa Kołodziejek

Prof. dr hab. Ewa Kołodziejek jest wykładowcą na Uniwersytecie Szczecińskim,  członkiem prezydium Rady Języka Polskiego i autorką wielu książek o poprawnej polszczyźnie.  W „Kurierze Szczecińskim” od lat publikuje felietony z cyklu „Językowa corrida”

Ostatnie wpisy

Archiwum