poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Kultura > Mocny debiut nietuzinkowego koszalinianina

Mocny debiut nietuzinkowego koszalinianina

Mocny debiut nietuzinkowego koszalinianina
Data publikacji: 2016-06-30 13:44
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:55
Wywietleń: 2404 141460

To zupełnie niespodziewany debiut dla kogoś, kto nie zna Jacka Paprockiego, muzyka, człowieka kultury, biznesu itp., a teraz niepublicznej oświaty. Wystarczy tylko zerknąć na jego życiorys, by stwierdzić, że to postać nietuzinkowa, niekonwencjonalna i niezwykle utalentowana w wielu dziedzinach. A na dodatek osiągająca sukcesy. Do tej pory jest muzykiem kultowego niegdyś zespołu Mr Zoob, tego od „ Mojego kawałka podłogi” i „ Pana Waldka, który niech się nie boi”. Jeszcze kilka lat temu był dyrektorem koszalińskiego Centrum Kultury 105 i szefował Festiwalowi Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”. Wymyślił także jazzowy „Hansa Jazz Festiwal”, który na stałe już wszedł do muzycznego kalendarium. Był też członkiem rady programowej „Pomerania Film”, w latach wcześniejszych, wręcz młodzieńczych imał się wielu innych zajęć. Był także taksówkarzem, czeladnikiem ślusarskim i instruktorem muzycznym. Śmiało można powiedzieć, że jest jednym z najbardziej znanych koszalinian, chociaż tych, którzy go nie znają wcale… nie dziwi, że od trzech lat mieszka w stolicy.


Pisać zaczął kilka lat temu opowiadania. Parę z nich wysłał na konkursy i został za nie nagrodzony. „Polowanie” to kryminał, którego akcja toczy się niezwykle wartko i zaskakująco, jak to zresztą na kryminały przystało. Nie brakuje w nim wątku damsko-męskiego, niespodziewanego zakończenia i moralnej nauki. Ale nie brakuje też ciekawych postaci, które mogą kojarzyć się z Koszalinem i jego okolicami. Seryjny morderca dopada swoje ofiary w nadmorskich miejscowościach i wprowadza duże zamieszanie w życiu ścigającego go oficera policji, który korzysta w swojej pracy z niekonwencjonalnych metod i intuicji. A wieczorami dla wytchnienia nie tylko popija, ale także muzykuje z kolegami w modnym klubie.
Jacek Paprocki żyje mocno, ale mocno żyją także jego bohaterowie. Dlatego w książce nie brakuje mocnego alkoholu, twardego muzycznego rocka, seksu i… amerykańskich papierosów. Autor „Polowania” mówi, że przez lata chłonął, przeżywał, a teraz przyszedł czas na opisywanie. I pewnie wie, co mówi. Jego pierwsza książka to świetna lektura, którą warto przeczytać nie tylko na plaży. Gorąco polecam!

Marek OSAJDA

Jacek Paprocki, Polowanie. Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2016.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje