sobota, 21 października 2017.
Strona główna > Kultura > Niech żyje szuflada babci!

Niech żyje szuflada babci!

Niech żyje szuflada babci!
Data publikacji: 2017-10-08 16:41
Wywietleń: 1574 295675
Coś wędruje po różnych krainach w mieszkaniu, szukając własnej tożsamości. Wydaje mu się, że jest jedyną istotą, która nie wie kim jest. Oto fabuła nowego spektaklu szczecińskiego Teatru Lalek Pleciuga - "Kim jestem?", w którym zadebiutowała na deskach tej sceny, w głównej roli, nowa aktorka Maja Bartlewska. Debiut bardzo udany.
Oglądając przedstawienie w reżyserii Ireneusza Maciejewskiego widz może się poczuć trochę jak w filmowym Kingsajzie, mając przed sobą ogromne przedmioty - szminkę, zabawki, cukierka na kaszel, nawigację - nazywaną tu wyrocznią...
Wspomniane Coś wędruje poprzez rozmaite krainy, trafia choćby do śmietnika (nazywanego tu cmentarzyskiem dla niechcianych przedmiotów), skrzynki z narzędziami (gdzie wszyscy są w bardzo bojowych czy raczej wojennych nastrojach) i szuflady ze sztućcami. Ale nigdzie sie czuje dobrze. 
Małym widzom spektakl się podobał, a - zgodnie z obietnicą reżysera z konferencji prasowej, iż dorośli dobrze się będą bawić na przedstawieniu - od czasu do czasu słychać było rozbawienie "dużej" części widowni dowcipnym tekstem sztuki.
A jeśli chodzi o tytuł tego artykułu... - trzeba się wybrać na spektakl, nie mogę zdradzić zakończenia opowieści o sympatycznym Cosiu.
Tekst i fot. (MON)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi