sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Blogi > Artur D. Liskowacki > Faktyczny marsz Kulsona

Faktyczny marsz Kulsona

Wywietleń: 492

Kto nam zmienił Święto Niepodległości w Święto Nienawiści?

Pytanie to – wbrew pozorom – bezpieczne. Bo sugeruje, iż są jacyś ONI, inni, którzy tego dokonali. Tymczasem wiele wskazuje na to, że dokonaliśmy tego MY sami. Pod patronatem państwa.

Bo ksenofobicznym, rasistowskim transparentom niesionym w Marszu Niepodległości 11 listopada oraz brutalnym i agresywnym zachowaniom w jego trakcie dało przyzwolenie właśnie nasze Państwo. Owszem, reagujące krytyką, ale po fakcie i niechętnie. Ustami paru ministrów, nie rządu jako takiego. I uznające to, co wydarzyło się w Warszawie (i we Wrocławiu), za „incydenty”, „margines marginesów”, „prowokację”.

Jeśli sprawujący władzę nie zreflektują się póki czas, już się cieszę na stulecie Niepodległości. Będzie się działo! Może nie skończy się na hasłach, ale staną też w stolicy jakieś szubienice?

***

Mówiący o „marginesie” oburzają się zarazem: nie wolno zarzucać faszystowskich poglądów wszystkim – tym „starszym ludziom”, „matkom z dziećmi” i „młodym patriotom z flagami” – którzy szli w owym, jakże licznym marszu!

Zgoda. Ale nie sądzę, by ktoś większości maszerujących zarzucał owe poglądy.

Rzecz w tym, że warto spojrzeć, pod jakimi hasłami się maszeruje. Zwłaszcza że transparenty wielkie były jak piłkarskie boiska (skądinąd wielu z tych, co je nieśli, wykrzykuje swoje hasła na stadionach). Otwierały zresztą pochód, niesione na przedzie. Stając się tym samym jego mottem.

***

Bardzo ładnie zachował się prezydent Andrzej Duda, odcinając się stanowczymi słowami od tych haseł i od takiego świętowania polskiej wolności.

Ale co za takim „odcinaniem się” pójdzie?

Obawiam się, że jedynie kolejny, podobny, niejeden jeszcze marsz.

***

Mądre były też słowa prezydenta na otwarciu wystawy Podziemnego Archiwum Getta Warszawy. Zacytował w nim słowa jego żydowskich twórców: gromadziliśmy w ukryciu to, „czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu”.

Jakże gorzka jest refleksja, że teraz w Warszawie można już „wykrzyczeć” – bez obaw – bardzo wiele. Na przykład słowa rasowej nienawiści.

***

I uczestnicy marszu właśnie je „światu wykrzyczeli”.

W efekcie miasto, które tak chcemy światu pokazywać jako symbol naszej dumy i chwały, Warszawa 1944, jawi się teraz temu światu cokolwiek inaczej.

Że to wina świata, który – donosząc w mediach, iż przez stolicę Polski szedł największy po wojnie marsz faszystów – przegiął i przekłamał? Owszem, nie cała Warszawa jest taka. Co więcej, Warszawa jest na ogół całkiem inna. Ale nie pocieszajmy się tak łatwo. Złe stereotypy utrwalają się prędzej i mocniej niż dobre. I pozostanie ponurym paradoksem, że właśnie Warszawa, zrównana z ziemią przez niemiecki faszyzm, pozuje dziś mediom jako polska stolica faszyzmu w Europie.

Nie zżymajmy się, że tak nas widzą. Zastanówmy się raczej, dlaczego tak nas widzą.

***

Politycy PiS podkreślają chętnie, że już przed laty przenieśli świętowanie Niepodległości do Krakowa, ponieważ chcieli uniknąć identyfikacji ich partii z nacjonalistyczną zadymą pod znakiem ONR.

Przepraszam, to ma być powód do zadowolenia? Przecież to ucieczka przed odpowiedzialnością.

Jarosław Kaczyński lubi, gdy zwolennicy porównują go do Józefa Piłsudskiego. Pozwolę sobie przypomnieć, że Marszałek zdążył jeszcze przed śmiercią zdelegalizować ONR.

A że nie zrobiła tego również PO? Owszem. Tyle że PO nie zrobiła tego ze strachu przed swoimi wrogami. A PiS nie robi tego ze strachu przed swoimi (przynajmniej potencjalnymi) przyjaciółmi.

***

Policja też brała udział w Marszu Niepodległości. Bo był legalny. A więc chroniła go. Nie chroniła za to małych grup – złożonych głównie z kobiet – które miały odwagę wykrzyczeć swój protest przeciw faszyzmowi. Nie tylko nie chroniła. We Wrocławiu np. zawiozła protestujących na komendę i spisała.

Przy okazji jedna z kobiet usłyszała od policjanta: „Siadaj, k…o!”. Ale to – przekonuje policja – tylko jej wersja. Bo według policji któryś z funkcjonariuszy krzyknął po prostu do kolegi: „Siadaj, Kulson!”.

W tej sprawie się odbyła stosowna konferencja prasowa. Policjanci przedstawili na niej swojego uśmiechniętego kolegę, ksywka „Kulson”.

Gotowy jestem zrozumieć, że nie podano nazwiska tego policjanta ani też nazwiska jego przełożonego, który miał go ową ksywką wołać. Cóż, ochrona danych. Ale fakt, że ów „Kulson” – ani nikt inny – nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego koledzy tak właśnie na niego wołają, to już… No, cóż…

***

Tak, kulson to po prostu popularne w Polsce słowo. A co to kulson? Nie wiadomo. Wiadomo, kulson to kulson. I bardzo często tak się woła na kumpli.

Nie wierzmy jednak prześmiewcom i oszczercom sugerującym, że teraz będzie się kląć: „kulson, twoja mać!”. A zamiast przecinka w zdaniu pełnym emocji też będzie się słowa „kulson” używać.

Nigdy! Przynajmniej my, prawdziwi patrioci, pozostaniemy przy starej wersji!

***

Przypomniał mi się stary program TVP (1986-1989 „Wyprawy profesora Ciekawskiego”), w którym występował niejaki Kulfon. Też spory, z czerwonym nosem. Był asystentem docenta Doświadczalskiego… Nie wiem, kto dziś robi za Ciekawskiego, kto za Doświadczalskiego, ale obawiam się, że jest taki jeden, co robi za Kulfona. Przepraszam: Kulsona.

W tym programie śpiewano piosenkę, w której się też o Kulfona – co „zębów nie myje i kolegów wciąż bije” – martwiono: „Kulfon, Kulfon, co z ciebie wyrośnie? Gruszki na wierzbie czy śliwki na sośnie?”.

Niepotrzebnie się martwiono. Wyrósł na dużego i zdrowego. A kolegów nie bije. Przeciwnie, koledzy go lubią.

***

Z coraz większą ochotą planuje PiS wyburzenie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Jako symbolu stalinowskiej dominacji nad Polską. Pomysł nie nowy, epatował nim już kiedyś Radosław Sikorski.

Warto pójść krok do przodu. I razem z Pałacem wyburzyć całą Warszawę sprzed roku 1989. Bo przecież podnieśli ją z gruzów i na nowo wybudowali komuniści.

***

Jan Maria Jackowski, senator PiS, znany z giętkiego języka, wypowiedział się niedawno w telewizji na pewną okoliczność (mniejsza o to jaką): „Na razie nie mamy wiedzy, czy mamy wiedzę, czy ten fakt, opisany przez „Fakt”, jest faktem”.

No… fuck. Przepraszam, no fakt.

ADL

Komentarze

trohan
opos zostaw ty tych Indian, bo cię nienawiść do KK zaślepiła. Toczysz pianę, a babcia płacze, że ma tak wyrodnego wnuczka, dewianta. a pan Artur jak zwykle ględzi i kolejna ramota do kolekcji Papkina literatury.
2017-11-23 11:30:11
opos
Marsz zmienili ci co doprowadzili do rozbiorów Polski. Najwięksi patrioci ,mający posłuch w śród ludu mniej wykształconego i krzewiący miłość do bliźniego. Ambona ,to lepsze niż media, tu latami można wciskać kity i wybielać się za zdradę ojczyzny(nie mylić z Watykanem). Przecież to Tadzio Kościuszko,jako pierwszy ,przeciwstawił się KK wieszając biskupów za kupczenie Polską z Carycą. Co mieli obiecane w zamian?- można poczytać w internecie jak nie pamięta się z historii.Do dzisiaj KK stosuje tą metodę ,publikując na swoich stronach ,jakie książki są zakazane i co możemy oglądać w kinach. Namawianie z ambony do nienawiści względem innej nacji, to stara dobrze wypróbowana metoda pamiętająca wyprawy Krzyżowców. Że mordowało się kobiety i dzieci, wybijało Indian Meksyku w pień, to tylko nawracanie- ale na co?
2017-11-23 10:48:54
ho
Obiektywny i refleksyjny artykuł. Podziwiam dystans.
2017-11-23 09:24:14
Klępa
To dlaczego w TVN-ie tak chętnie występują pisiory? Ostatni trajkotała Kempa jakieś wyuczone frazesy, po prostu wygłosiła "wykute na blachę" slogany pisowskiej propagandy. A do Kurskiego Telewizji TVP1,2 nie polazła. Czyżby kurwizja była omijana nawet przez pisiorów? To oni zawłaszczyli państwowe media, których słuchać i oglądać nie idzie. Takiej bezczelnej, nachalnej i prymitywnej propagandy jak teraz stosuje PiS - to nawet za czasów Gomółki chyba nie stosowano.
2017-11-23 07:27:24
Piotr Wójcicki
Roger to jak widzę modelowy przykład tzw. prawdziwego Polaka z monopolem na patriotyzm. Nuda. Jak nakręcona katarynka albo upudrowane truchło Gomułki.
2017-11-22 21:55:06
roger
kto zmienił marsz????? tvn i inne antypolskie media i tacy jak tutaj pseudo literaci!!!!!! wstyd
2017-11-22 20:19:34

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu