poniedziałek, 11 grudnia 2017.
Strona główna > Na Luzie > Rekruterzy zadają zaskakujące pytania

Rekruterzy zadają zaskakujące pytania [FILM]

Rekruterzy zadają zaskakujące pytania
Data publikacji: 2017-06-14 11:00
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-22 10:43
Wywietleń: 461 268993

Ile piłek zmieści się w autobusie? Proszę zaśpiewać? – to jedne z przykładowych zadań jakie pojawiają się w trakcie rozmów o pracę. Rekruterzy mogą poprosić o rozwiązanie zadania matematycznego lub sprawdzą nasz poziom stresu. Jak z takich nietypowych pytań na rozmowie kwalifikacyjnej wybrnąć?

Trafny dobór kadr to jedno z kluczowych zadań działów HR, wspomaganych często przez zewnętrzne firmy. Przedsiębiorstwa w ramach kilkuetapowych procesów rekrutacji i selekcji korzystają z wielu metod służących ocenie kandydatów, by jak najlepiej poznać ich kompetencje i potencjał. Stosują różnorodne techniki wywiadów, wykorzystują przygotowane wcześniej zadania czy testy, odgrywają z potencjalnymi pracownikami scenki. Niejednokrotnie potrafią też zaskoczyć kandydatów. W jaki sposób?

Piłki i autobusy

Przykładem nieoczywistych działań rekrutera może być pytanie o liczbę piłek, jaka zmieści się w autobusie. Bada ono sposób myślenia, i kreatywność kandydata. Innymi często wykorzystywanymi zadaniami, szczególnie w branży technicznej czy w obszarze nowoczesnych technologii, są zagadki, które testują umiejętność logicznego myślenia i podejście do rozwiązywania problemów – przykładowo: „Masz osiem piłek, których wielkość jest taka sama. Waga siedmiu z nich jest równa, jedna natomiast jest cięższa. Jak ją znajdziesz, mając do dyspozycji wagę szalkową i możliwość dwukrotnego ważenia?”. Potencjalni pracownicy mogą też zostać postawieni w niekomfortowej pozycji. Na przykład reakcja na hipotetyczne zdarzenie: „Załóżmy, że jesteś w trakcie ważnego spotkania. Jesteś pewien, że wyciszyłeś telefon. Pomimo tego nagle głośno dzwoni. Co robisz?” pozwala zaobserwować sposób radzenia sobie w sytuacji trudnej, stresującej. Odwagę, przebojowość czy gotowość do podejmowania nowych wyzwań lub odwrotnie – asertywność i umiejętność wyrażenia sprzeciwu może natomiast testować prośba o zaśpiewanie ulubionej piosenki w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej na stanowisko nie związane z występami muzycznymi.

 

Dlaczego jeszcze masz śpiewać?

– Nietypowe pytania mają na celu sprawdzenie, jak kandydat z nich wybrnie, w jaki sposób sobie poradzi. Testują między innymi otwartość, kreatywność, asertywność czy zdolność logicznego myślenia. Z jednej strony mogą być sprawdzianem pewności siebie czy wręcz umiejętności odmowy wykonania jakiegoś zadania z konkretnych powodów, z drugiej zaś zachowania dystansu do siebie – cech przydatnych chociażby w przypadku pracy zespołowej – mówi Katarzyna Wojaczyk, kierownik działu rekrutacji firmy doradczo-szkoleniowej Integra Consulting Poland. – Należy zauważyć, że w przypadku takich niestandardowych zadań rekrutacyjnych zwykle nie ma jednej słusznej odpowiedzi – nawet rozwiązanie matematycznej zagadki często można znaleźć na kilka sposobów – dodaje. Rekruter zadając te same pytania wszystkim kandydatom, zyskuje przekrojowy obraz umiejętności i cech wyróżniających osoby zainteresowane danym stanowiskiem. Dostrzega różnice w poziomie otwartości, sposobie myślenia, podejściu do rozwiązywania problemów, kreatywności czy innowacyjności. Obserwuje także odmienny sposób reagowania w niecodziennej sytuacji. To wszystko jest dla niego bardzo istotne, ponieważ może pomóc w podjęciu decyzji o zatrudnieniu.

Bądź sobą i daj się poznać

Przed rozpoczęciem procesu selekcji rekruter każdorazowo dobiera adekwatnie do potrzeb i celu narzędzia wspomagające ocenę kandydatów. Wiele zależy od tego, jakie kompetencje chce sprawdzić, czego wymaga dane stanowisko, rola bądź organizacja. Czasem pracodawca szuka osoby potrafiącej myśleć nieszablonowo lub w ciekawy, niekonwencjonalny sposób wybrnąć z danej sytuacji, zachowując się inaczej, niż pozostali.

– Próba znalezienia uniwersalnego klucza odpowiedzi na różnego rodzaju zadania rekrutacyjne jest więc bezzasadna. Zamiast ujawnić indywidualny potencjał kandydata, może jedynie ograniczyć jego kreatywność – zauważa Katarzyna Wojaczyk. W trakcie udziału w procesie rekrutacyjnym lepiej zachowywać się więc naturalnie i korzystać z posiadanych zasobów – własnych kompetencji, wiedzy i umiejętności. Niezmiennie pomocne pozostaje też przygotowanie się do rozmowy poprzez zdobycie informacji o firmie, stanowisku oraz kulturze organizacyjnej. Na stronach wielu przedsiębiorstw dostępne są również zakładki „Kariera” z wartościowymi informacjami w tym zakresie. – Ważne jest także zadbanie o profesjonalizm w prezentowaniu swojej osoby – zabranie kompletu dokumentów aplikacyjnych, odpowiedni strój, punktualność. Zamiast potęgować stres, szukając odpowiedzi na pytanie, czym rekruter może zaskoczyć na rozmowie, lepiej przypomnieć sobie swoje doświadczenia – przykłady, na które można się powołać. To uwiarygodni naszą kandydaturę i pozwoli poczuć się pewniej – podpowiada Katarzyna Wojaczyk.

Źródło: newsrm.tv

Komentarze

.......
To chore. Jak można tak traktować ludzi. Ten świat coraz bardziej głupieje. Czasami mam wrażenie że żyję w coraz bardziej chorym i nienormalnym kraju.Poco takie głupie i bezsensowne stresowanie ludzi.Tak jak mój poprzednik uważam taki rekruter i firma powinni płacić duże odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu spowodowany takim głupim i niepotrzebnym stresowaniem ludzi.
2017-06-22 10:11:51
do marysi
dlatego prawdopodobnie nadal możesz być bezrobotna
2017-06-20 20:53:56
Marysia
OJEJ - zaraz tyle rabanu. A ja bym zaspiewala jej w rytmie walca " a ile sobie pani zyczysz??? Tra-La-La." O.
2017-06-19 21:51:01
PGR Narodowy
Każdy lubi być lepszy (albo żeby mu się wydawało, że jest lepszy)od innych. Idealnie do tego typu poprawy samopoczucia nadaje się stanowisko kaprala w wojsku i rekrutera w firmie. Na prawdę nie chodzi o dowalenie komuś przykrości tylko o dowalenie swojemu JA dodatkowych punktów. "Słabe charaktery łatwo ulegają MOCY"
2017-06-19 15:08:29
praca
Tak naprawdę, to rekruterzy mszczą się, że sami byli nikim, więc gdy udało im się gdzieś dojść, to rozładowują swoje wcześniejsze frustracje i ośmieszają zestresowanych ludzi, którzy przez bezrobocie muszą godzić się na takie upokorzenie. W normalnej firmie, na rozmowie wstępnej, zawsze sprawdza się tylko taką wiedzę, która będzie przydatna w dalszej pracy. Znęcanie się nad przyszłym pracownikiem pokazuje, że tak samo będzie on traktowany po podpisaniu umowy. To Polska i firmy założone przez SB-ckie dzieci, których rodzice stosowali podobne metody na przesłuchaniach.
2017-06-19 13:15:30
.......
"Pomimo tego nagle głośno dzwoni. Co robisz?" - próbuje zagłuszyć telefon własnym pierdzeniem. To bardzo mądra publikacja, pokazuje zdziczenie społeczne na etapie darwinistycznego kapitalizmu W Polsce. W cywilizowanym kraju taki rekruter stanąłby przed sądem, a firma zapłaciłaby pokrzywdzonemu sowite odszkodowanie. W naszym karłowatym moralnie kraju nikomu to oczywiście nie przyjdzie do głowy.
2017-06-16 12:30:23
OOOO
Śmiech na sali. Rekruterami są najczęściej nie...wydarzone panienki po socjologii ukończonej na prywatnej uczelni im. tego i owego. Kiedyś zadano mi pytanie dotyczące piłek w autobusie i odpowiedziałem, że nie wiem co to jest autobus. Panienka zaczęła mi tłumaczyć, że przecież nie mogę niewiedzieć co to jest autobus a ja dalej swoje, że nie wiem, więc zaczeła mi wyjaśniac, że to taki duży samochód do przewozu ludzi itd. Uśmiałem się z niej jak norka. Oczywiście pracy nie dostałem, bo wcale jej nie potrzebowałem no i okazało się, że kandydat do pracy jest mądrzejszy od rekrutera. Nie przejmujcie sie to bardzo częste zjawisko nie trudno zagiąć w rozmowie kogoś kto zadaje pytania na poziomie 7-letniego dziecka, a tak niestety jest podczas większości rozmów kwalifikacyjnych. Wyjeżdżajcie do pracy za granice tu nikt nie pyta o autobusy, nie każe śpiewać i tańczyć za to traktuje pracownika z szacunkiem i płaci kilkakrotnie więcej niż w Polsce.
2017-06-16 10:45:58
Jarun
Rekrutujący często uważają się za bogów, panów życia. Brak skromności i hamulców: "wszystko mi wolno", prowadzi do demoralizacji i ogłupienia. Czasami przypominają w zachowaniu zbrodniarzy z rampy kolejowej: tego odstrzelić, a ten nadaje się do roboty.
2017-06-15 13:59:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

Teresa Syrek

kondolencje