piątek, 15 listopada 2019.
Strona główna > Blogi > Ewa Kołodziejek > Blog, blogu, bloga

Blog, blogu, bloga

Wywietleń: 405

Kiedy kilka lat temu powstawała pod moim kierunkiem rozprawa doktorska o blogach, czyli stronach internetowych, na których internauci prowadzą swego rodzaju dzienniki, nie byłam w stanie zaakceptować formy z końcówką –a w dopełniaczu i bierniku, chętnie używanej przez autora rozprawy. Sformułowania: nie prowadzę bloga i piszę bloga wydawały mi się rażące, toteż przekonałam swojego podopiecznego, żeby w dopełniaczu stosował formę z końcówką –u: blogu, a w bierniku używał formy równej mianownikowi: piszę blog.

Życie jednak pokazało, że użytkownicy języka w obu przypadkach wolą formy z końcówką –a. Czy popełniają błąd? Nie, bo znajdziemy wiele rzeczowników, które w dopełniaczu i w bierniku także przybierają końcówkę –a, choć reguły gramatyczne stanowią inaczej. Reguła mówi bowiem tak: rzeczowniki męskie nieżywotne mają biernik równy mianownikowy: mam telewizor, kupiłam samochód, piszę pamiętnik i chyba nikt nie wstawiłby tu form telewizora, samochoda, pamiętnika. Ale mówimy też: kupiłam pilota (do telewizora), palę papierosa i nikogo to nie dziwi. Przeciwnie, wiele osób nie zaaprobowałoby konstrukcji kupiłam pilot czy paliłam papieros. Jak widać, biernik rzeczowników męskich nieżywotnych traktujemy dość swobodnie, bo raz zrównujemy go z mianownikiem, raz z dopełniaczem.

Taka sytuacja jest efektem ewolucji biernika rzeczowników męskich. W dawnej polszczyźnie wszystkie rzeczowniki, i żywotne, i nieżywotne, miały biernik równy mianownikowi. Do tej pory mamy w polszczyźnie takie językowe zabytki, jak wyjść za mąż czy wsiadać na koń. Dziś składnia jest zróżnicowana, zależna od tego, czy rzeczownik jest żywotny, czy nieżywotny. Ale i od tej zasady, jak widać, są wyjątki: mówimy wysłać SMS-a i wysłać SMS, podać swojego e-maila i podać swój e-mail, pisać bloga i pisać blog. Być może w przyszłości wszystkie rzeczowniki męskie będą miały formę biernika równą dopełniaczowi, choć na myśl, że będziemy mówić: mieć pomysła, kupić samochoda, widzieć doma niektórym robi się słabo...

A co z dopełniaczem rzeczownika blog? Nie piszę bloga czy blogu? Wciąż wolę formę z końcówką –u: blogu, na wzór budyniu, pasztetu, domu, samochodu. Jednak widzę, że forma bloga utrwala się w powszechnym zwyczaju językowym, więc trzeba ją zaakceptować. Robią to już autorzy internetowego Wielkiego słownika języka polskiego, którzy uznają za równoprawne formy dopełniacza: blogu albo bloga i biernika: blog albo bloga. Myślę jednak, że wybór wariantu jest zależny od poziomu stylistycznego wypowiedzi. W języku potocznym, swobodnym można stosować formy z końcówką –a, w wypowiedziach starannych, wzorcowych pozostańmy przy formie blogu w dopełniaczu i formie blog w bierniku, zgodnych z gramatyką polszczyzny.

Ewa Kołodziejek

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu